PERFEKCYJNA CZYSTOŚĆ W ŁAZIENCE? PROSZĘ BARDZO!
0
185
20 lutego 2018

Łazienka jest pomieszczeniem, w którym spędzamy statystycznie aż dwa lata swojego życia. Poza dostarczaniem nam przyjemności, przestrzeń ta powinna być również bezpieczna. Co to oznacza? Tak naprawdę najważniejszym czynnikiem, który zapewni nam bezpieczeństwo i zdrowie jest… perfekcyjna czystość. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Pentor wynika, że większość osób sprząta łazienkę po to, aby uzyskać lśniące powierzchnie oraz przyjemny zapach. Tymczasem totalnie nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę najważniejsze jest unicestwienie drobnoustrojów – wirusów, bakterii, pleśni czy chorobotwórczych grzybów, które właśnie w łazience mają idealne warunki do rozwoju. To powinien być nasz główny cel, a lśniąca czystość oraz zapach morskiej bryzy powinny być tylko skutkami ubocznymi, które uprzyjemniają nam przebywanie w łazience.

 

W 2016 roku TNS Polska zrealizował badanie, z którego wynika, że sprzątanie jest w Polsce domeną kobiet. Aż 83% pań odpowiedziało, że to one są odpowiedzialne za utrzymanie porządku w łazience. Tylko co czwarty mężczyzna deklaruje, że to on zajmuje się porządkami domowymi. Jakie pomieszczenia sprzątamy najczęściej? Respondenci wskazali kuchnię (63% osób) jako miejsce, które sprzątają przynajmniej raz w tygodniu, a 27% twierdzi, że robi to codziennie. Kolejne miejsce zajmuje pokój dzienny oraz sypialnia – 13% badanych robi to codziennie, 19% 2-3 razy w tygodniu, a 29% raz na tydzień. Jeżeli chodzi o toaletę/łazienkę, to 11% badanych sprząta ją każdego dnia, 22% 2-3 razy w tygodniu, 26% raz na tydzień. Aż 9% respondentów porządkuje łazienkę tylko raz w miesiącu, a 22% badanych odpowiedziało, że w ogóle nie sprząta łazienki… Jak wyglądają nasze przyzwyczajenia łazienkowe i na co powinniśmy zwrócić uwagę na co dzień? Niezależne badania pokazują, że aż ¾ Polaków nie ma w zwyczaju opuszczania klapy sedesu zanim spuści wodę. W większości domów oraz mieszkań toaleta połączona jest z łazienką. Tymczasem wraz z drobinami wody, którą spłukujemy muszlę, unosi się w powietrze tzw. flora kałowa, która swobodnie opadając osiada na mydle, ręcznikach, szczoteczce do zębów czy innych przedmiotach, które następnie mają bezpośredni kontakt z naszą skórą lub jamą ustną. Brak nawyku opuszczania klapy sprawia, że na szczoteczkach do zębów znajduje się aż dwa razy więcej bakterii, niżeli w przypadku gdybyśmy każdorazowo opuszczali klapę toalety po skorzystaniu z niej.

 

 

Cleaning floor in room close-up

 

 

Czy zastanawialiście się, co dokładnie można znaleźć na brzegu muszli klozetowej, na klamce od drzwi czy też na powierzchni szczoteczki, którą pozostawiamy na widoku? Wśród najbardziej agresywnych bakterii bytujących w łazience znajdziemy m.in. bakterie E. coli, Salmonelli, pałeczkę ropy błękitnej, Listeria monocytogenes oraz Staphylococcus aureus, które wywołują tak niebezpieczne dla nas choroby jak: zapalenie opon mózgowych, ostre zakażenia czy zatrucia pokarmowe. Pamiętajmy, że również pleśnie oraz grzyby idealnie rozwijają się w wilgotnych i ciemnych pomieszczeniach, a coraz częściej łazienki nie posiadają przecież okna, które pozwoliłoby na dostarczenie zarówno światła, jak i świeżego powietrza. Podsumowując stwierdzić można, że to właśnie łazienkę powinniśmy sprzątać bardzo dokładnie i jak najczęściej, zwracając uwagę na wszystkie jej zakamarki.

 

 

 

Od czego zacząć? Po pierwsze – aranżacja.

 

Już na etapie planowania remontu mieszkania czy domu warto wybrać wygodne, wysokiej jakości elementy wykończeniowe, które zapewnią nam o wiele szybsze sprzątanie powierzchni. Należy również zwrócić uwagę na to, aby elementy wyposażenia wnętrza – płytki, drewno czy kamień, nadawały się do użytkowania ich w pomieszczeniach narażonych na zwiększoną wilgotność, jakim jest niewątpliwie łazienka. Jeśli np. chcemy pokryć podłogę w łazience drewnem – wybierzmy gatunki egzotyczne, ponieważ charakteryzują się największą odpornością na wilgoć (np. lapacho, teak, jatobe, cedr, wenge). Można je ze spokojem położyć w obrębie wanny, umywalki czy prysznica. Trzeba jednak pamiętać o ich regularnym impregnowaniu. Ważne jest również to, aby produkty były odporne na działanie silnych środków czystości, które przecież często używamy w łazience. Na rynku dostępne są również farby przeznaczone do łazienek czy kuchni – niektóre z nich mają nawet właściwości antygrzybiczne. Większość producentów ma w swojej ofercie takie właśnie farby (akrylowe, akrylowo-lateksowe czy silikonowe, którymi pomalowane powierzchnie są odporne na działanie pary wodnej.

 

 

Drewno w łazience - Aranżacja łazienki Schedpol. Już na etapie planowania remontu mieszkania czy domu warto wybrać wygodne, wysokiej jakości elementy wykończeniowe, które zapewnią nam o wiele szybsze sprzątanie powierzchni. Należy również zwrócić uwagę na to, aby elementy wyposażenia wnętrza – płytki, drewno czy kamień, nadawały się do użytkowania ich w pomieszczeniach narażonych na zwiększoną wilgotność, jakim jest niewątpliwie łazienka. Jeśli np. chcemy pokryć podłogę w łazience drewnem – wybierzmy gatunki egzotyczne, ponieważ charakteryzują się największą odpornością na wilgoć (np. lapacho, teak, jatobe, cedr, wenge). Można je ze spokojem położyć w obrębie wanny, umywalki czy prysznica. Trzeba jednak pamiętać o ich regularnym impregnowaniu. Ważne jest również to, aby produkty były odporne na działanie silnych środków czystości, które przecież często używamy w łazience. Na rynku dostępne są również farby przeznaczone do łazienek czy kuchni – niektóre z nich mają nawet właściwości antygrzybiczne. Większość producentów ma w swojej ofercie takie właśnie farby (akrylowe, akrylowo-lateksowe czy silikonowe, którymi pomalowane powierzchnie są odporne na działanie pary wodnej.

Jeśli  chcemy pokryć podłogę w łazience drewnem – wybierzmy gatunki egzotyczne, ponieważ charakteryzują się największą odpornością na wilgoć. Aranżacja łazienki z wykończeniem drewnianym – Wanna Schedpol®

 

 

Czystość na co dzień

 

Postarajmy się wprowadzić dyscyplinę i dobre nawyki. Nie musimy codziennie zmywać podłogi, odkurzać czy przecierać luster. Działajmy na bieżąco. Zachlapiemy blat pod umywalką? Wytrzyjmy go od razu. Zdarzy nam się zabrudzić kran kremem albo pastą do włosów? Wytrzyjmy to szybko. W ten sposób nie tylko zaoszczędzimy sobie pracy, ale sprawimy, że cotygodniowe sprzątanie nie będzie kojarzyło się z godziną spędzoną w samej łazience. Pamiętajmy – im więcej ozdób, butelek, flakonów, tym więcej sprzątania. Na początku postarajmy się zminimalizować ilość bibelotów. Te, które możemy, schowajmy do szafek, a kosmetyki, których i tak nie używamy warto oddać znajomym albo po prostu wyrzucić. Kombinacja pary wodnej, kurzu oraz osadów z mydła, szamponu czy kosmetyków tworzy mieszaninę, którą bardzo trudno usunąć z zakamarków i nieregularnych opakowań.

 

 

 

Jak sprzątać, aby zachować czystość? 

 

Pierwszym miejscem, które przychodzi do głowy, kiedy pomyślimy o najbrudniejszej części łazienki jest oczywiście muszla sedesowa. Rzeczywiście – to na niej bytuje najwięcej wywołujących choroby patogenów. Zazwyczaj toaletę myjemy raz w tygodniu, a następnie używamy specjalnego płynu dezynfekującego. To może jednak nie wystarczyć, bowiem bakterie bytujące w sedesie rozwijają się niesłychanie szybko. Idealne więc byłoby przeprowadzać szczegółowe mycie co najmniej 3 razy w tygodniu. Warto też każdego dnia wieczorem wlać odrobinę wspomnianego płynu do muszli, rozprowadzić go szczotką i pozostawić do rana. Oczywiście na co dzień pomogą nam też kostki, żele lub specjalne paski, które instalujemy wewnątrz muszli. Większość z nich nie tylko odświeża powierzchnię, ale i zawiera środek wybielający, dzięki któremu sedes wygląda nieskazitelnie czysto. Zarówno wanna, jak i brodzik powinny być dokładnie spłukiwane po każdej kąpieli. Zachowanie czystości ułatwiają specjalne powłoki stosowane przez innowacyjnych producentów. Schedpol stosuje w swoich brodzikach oraz wannach technologię Easy to Clean, która umożliwia nie tylko łatwiejsze utrzymanie produktów w czystości, ale również mycie wyłącznie przy użyciu ciepłej wody oraz szmatki, bez użycia jakichkolwiek detergentów. Dodatkowe zastosowanie powierzchni Antibac uniemożliwia rozwój bakterii oraz grzybów. Nowoczesne technologie to rozwiązanie nie tylko wygodne, ale i bardzo funkcjonalne.

 

 

Pierwszym miejscem, które przychodzi do głowy, kiedy pomyślimy o najbrudniejszej części łazienki jest oczywiście muszla sedesowa. Rzeczywiście – to na niej bytuje najwięcej wywołujących choroby patogenów. Zazwyczaj toaletę myjemy raz w tygodniu, a następnie używamy specjalnego płynu dezynfekującego. To może jednak nie wystarczyć, bowiem bakterie bytujące w sedesie rozwijają się niesłychanie szybko. Idealne więc byłoby przeprowadzać szczegółowe mycie co najmniej 3 razy w tygodniu. Warto też każdego dnia wieczorem wlać odrobinę wspomnianego płynu do muszli, rozprowadzić go szczotką i pozostawić do rana. Oczywiście na co dzień pomogą nam też kostki, żele lub specjalne paski, które instalujemy wewnątrz muszli. Większość z nich nie tylko odświeża powierzchnię, ale i zawiera środek wybielający, dzięki któremu sedes wygląda nieskazitelnie czysto. Zarówno wanna, jak i brodzik powinny być dokładnie spłukiwane po każdej kąpieli. Zachowanie czystości ułatwiają specjalne powłoki stosowane przez innowacyjnych producentów. Schedpol stosuje w swoich brodzikach oraz wannach technologię Easy to Clean, która umożliwia nie tylko łatwiejsze utrzymanie produktów w czystości, ale również mycie wyłącznie przy użyciu ciepłej wody oraz szmatki, bez użycia jakichkolwiek detergentów. Dodatkowe zastosowanie powierzchni Antibac uniemożliwia rozwój bakterii oraz grzybów. Nowoczesne technologie to rozwiązanie nie tylko wygodne, ale i bardzo funkcjonalne.

(foto: dobrzemieszkaj.pl)

 

 

W codziennym dbaniu o porządek łazienki pomogą nam oczywiście specjalistyczne środki czystości, których na rynku dostępnych jest bardzo wiele. Coraz więcej produktów jest proekologicznych, dzięki czemu nie tylko skutecznie czyszczą powierzchnie, ale również nie wyrządzają krzywdy środowisku, a przede wszystkim – nam. Częste wdychanie oparów żrących płynów może podrażniać drogi oddechowe i prowadzić do rozwoju alergii. Możemy oczywiście sami przygotować preparaty czyszczące. Wystarczy chociażby mieszanina sody oczyszczonej i octu, która skutecznie usunie kamień oraz zacieki. Nie wydziela przy tym substancji szkodliwych dla zdrowia czy atmosfery, nie zanieczyszcza także wód gruntowych. Zachowanie czystości nie musi się nam kojarzyć z duszącym zapachem chloru, a czysta łazienka będzie zarówno błyszcząca, jak i przyjazna dla wszystkich domowników.